Strona Główna > Artykuły > Bezpieczeństwo przede wszystkim czyli jak przygotować sprzęt przed wyjazdem na narty?

Bezpieczeństwo przede wszystkim czyli jak przygotować sprzęt przed wyjazdem na narty?

2011-01-31

Nareszcie zima :) zaraz wyjeżdżamy na upragnione narty. Przed samym wyjazdem należy jednak pamiętać o kilku czynnościach, które nie zabiorą nam zbyt wiele czasu, a pozwolą nam w pełni cieszyć się czasem wolnym na pięknych stokach.

Oczywiście przed wyjazdem należy zadbać o sprzęt. Należy zająć się zarówno nartami, jak i butami oraz kijami i kaskiem. Z butami możemy sobie poradzić sami. Przed wyjazdem po najczęściej rocznej przerwie warto założyć buty w domu, na chwilę, na grubą narciarską skarpetę. W przypadku dzieci jest to szczególnie ważne, gdyż stopa dziecka nie raz płata nam figle. Jeśli chodzi o dorosłych to również istotne. Po założeniu buta pozostajemy w nim najlepiej kilkanaście minut na mocnym zapięciu, sprawdzamy w ten sposób czy wkładka się nie odkształciła i nas nie uwiera i czy czujemy komfort. Dzięki temu unikniemy nie miłych niespodzianek i kłopotu na stoku. Pamiętajmy że skorupa buta na zimnie twardnieje i ciężej go włożyć niż w temperaturze pokojowej.

Jeśli chodzi o narty jest to bardzo ważne, by oddać je do serwisu! Podczas jazdy polegamy na nartach w 100%, musimy im "ufać". Prawidłowe przygotowanie nart nie jest prostym zabiegiem, dlatego też najlepiej oddać narty w ręce specjalistów w serwisach narciarskich. Ocenią czy trzeba wykonać renowację ślizgu, nasmarują narty i co bardzo ważne, naostrzą krawędzie. Proszę pamiętać żeby w serwisie KONIECZNIE zwrócić uwagę by serwisant odpowiednio nastawił siłę wypięcia wiązań!!! NIGDY nie należy robić tego samemu "na oko"!!! Grozi to na prawdę niebezpiecznym wypadkiem i kontuzją. Profesjonaliście w serwisie zajmie to chwilę i zrobi to prawidłowo.


Polecamy Serwis Legion ul. Belgradzka 12/183 (uczestnicy naszych wyjazdów mogą odebrać bon zniżkowy -20% w BT Kliwer).

Ostatnią ważną sprawą są kijki i kask. Trzeba sprawdzić czy długość kijów jest odpowiednia i czy paski są sprawne. Jeśli chodzi o kask - założyć go, pochodzić w nim chwilę, sprawdzić czy nie "lata" mimo zapięcia na głowie. Wkładki w kaskach również czasem się "wyrabiają". Należy pamiętać jak kask był dobierany, czy na gołą głowę czy na kominiarkę i tak samo go sprawdzać. Ważne by używać kasku z atestem, taki zmniejsza ilość urazów głowy o 60%. Jazda w kasku to nie obciach, to dbanie o bezpieczeństwo swoje i innych.

Zadbany i sprawdzony sprzęt to element bezpieczeństwa, na które zwracamy szczególną uwagę na wyjazdach narciarskich i snowboardowych z BT Kliwer.


oprac. instruktor narciarstwa Maciej Stępień
stat4u